https://www.duolingo.com/elizawieslawa

Malwina, but in modern, (quite) simple Polish

Hi! Today I celebrate my 1000 days streak, so on the occasion I want to give something to the community. :)

Public domain books are good for learning, but unfortunately the language is often (very) dated and they are hard to understand. Here is the modernized and simplified first chapter of Malwina, originally published in 1816. I include a mini-dictionary for the words/phrases you might not know yet. Also be warned, this is a romantic novel of "will they be together" type, read only if you can bear it. ;)

Important note: Malwina is a book in the public domain written by Maria Wirtemberska, here presented in a version modified by me. You can find the original text for example here.

Rozdział I - Piorun

- Teraz, kiedy burza się skończyła, duszno[1] tu w pokoju. Otwórzmy okno, będzie chłodniej. Nie bój się grzmotów, mój kochany tchórzu[2], już zupełnie się uspokoiły. Ty też się uspokój, moja Wando - z uśmiechem powiedziała Malwina do siostry. - Żebyś mogła zapomnieć o strachu, zagram ci mazurka[3].

Młoda Wanda, przekonana tymi słowami, pobiegła otworzyć okno, a Malwina usiadła przy fortepianie i zaczęła grać. Wanda wesoło biegała po pokoju i myślała o balach. Zupełnie zapomniała o burzy. Jednak przypomniała sobie, że chciała już być uważana za dorosłą osobę, usiadła i powiedziała:

- Dość tych szaleństw[4], dość tego mazurka; teraz siostro, zaśpiewaj mi piosenkę!

Malwina, która lubiła spełniać życzenia innych, a szczególnie siostry, zaśpiewała. Miała bardzo ładny głos. Nagle siostry usłyszały szmer[5] za oknem. Malwina przestała śpiewać, a Wanda się przestraszyła. Potem obie odważyły się[6] wyjść na balkon, ale nikogo tam nie było. Była cicha i ciemna noc.

- Pewnie tylko nam się zdawało[7], że coś słyszymy – powiedziała Wanda. – Wracajmy lepiej do pokoju.

Malwina jej nie słuchała. Stała i wpatrywała się[8] w ciemność. Wtedy strzeliła błyskawica. Wanda wepchnęła[9] siostrę do pokoju i zamknęła okna. Burza zaczęła się na nowo. Tym razem nie tylko Wanda się bała, ale również Malwina i służba[10]. Po pewnym czasie dostały wiadomość, że jeden z piorunów uderzył w stodołę[11] we wsi i ją zapalił. Całej wsi groził pożar. W dodatku stodoła należała do Somorkowej – kobiety, która była bliska Malwinie. Dziewczyna zawsze pomagała potrzebującym[12], więc i teraz nie zwróciła uwagi na noc i burzę i pobiegła do wsi.
We wsi zobaczyła spaloną[13] stodołę i kilka płonących domów. Wokół stali ludzie – bezradni[14] mężczyźni, płaczące kobiety i dzieci. Malwina usłyszała krzyk Somorkowej:

- Moja wnuczka Alisia jest w środku, na pewno zginie!

Malwina, niewiele myśląc, pobiegła w stronę płonącego domu. Nagle upadła przed nią belka[15] i zagrodziła[16] jej drogę. Wtedy jakiś nieznajomy mężczyzna zaprowadził ją w bezpieczne miejsce, a potem wyniósł z płonącego domu śpiące dziecko. Wkrótce ludzie ugasili ogień.
Nieznajomy młodzieniec zaniósł dziecko Malwinie i powiedział z uśmiechem:

- Żyje i jest zupełnie zdrowa.

Malwina uspokoiła się i odpowiedziała z wdzięcznością[17]:

- Uratował nam pan życie. Kim pan jest?
- Jestem szczęśliwy, że mogłem pomóc, to był mój obowiązek. Nazywam się Ludomir. Podróżuję, zatrzymała mnie tu burza. Spacerowałem po okolicy.

Malwina pomyślała, że to jego słyszały wcześniej z siostrą. Ludomir mówił dalej:

- Kiedy burza znów się zaczęła, zobaczyłem pożar i przybiegłem.

Somorkowa bardzo cieszyła się z uratowania wnuczki i Malwiny. Również Wanda była szczęśliwa. Uśmiechając się, powiedziała do Malwiny:

- Teraz musimy zaprosić twojego wybawcę[18] do naszego domu.

Malwina też chciała zaprosić Ludomira, ale wahała się[19]. Był przecież nieznajomym, a w domu nie było ciotki Malwiny. Jednak Wanda zauważyła, że Ludomir został ranny[20] w ramię, kiedy ratował dziecko. Wobec tego Malwina się zgodziła. Dodatkowo postanowiła wziąć pod opiekę[21] Alisię. Jej babka się zgodziła i siostry, Ludomir oraz Alisia poszli do domu.

[1] stifling, stuffy
[2] coward
[3] traditional Polish folk dance
[4] follies
[5] murmur
[6] (they) dared (to do something)
[7] (we) imagined (it)
[8] (she) stared at (something)
[9] (she) pushed (her) into (somewhere)
[10] servants
[11] barn
[12] people in need
[13] burnt
[14] helpless
[15] beam
[16] (it) bared (her way)
[17] gratitude
[18] saviour
[19] (she) hesitated
[20] injured
[21] to take under the care

So that's it. I can make more if you'd like. Please share how do you like the story and the characters. General comments are welcome as well. I hope you enjoyed it. :)

Next part

1 year ago

6 Comments


https://www.duolingo.com/Qaz123wsxcde3

I can't understand a lot of it but enjoyed reading it all the same. :)

1 year ago

https://www.duolingo.com/elizawieslawa

Great! Thank you for the comment. :)

1 year ago

https://www.duolingo.com/Onagraceae
Onagraceae
  • 16
  • 13
  • 6
  • 3
  • 2
  • 2

Please do make more!! I'm hoping to finish my tree within the next week, so I want so start translating some stories and this will be perfect to practice with!

Also, congrats on your streak!! :)

1 year ago

https://www.duolingo.com/elizawieslawa

Thanks! Ok, you can expect more. :) Good luck with your studies!

1 year ago

https://www.duolingo.com/Mmakao
Mmakao
  • 12
  • 4
  • 3

Niesamowite. Gratuluje wyczynu.

1 year ago

https://www.duolingo.com/elizawieslawa

Dzięki! :D

1 year ago
Learn Polish in just 5 minutes a day. For free.

Learn Polish in just 5 minutes a day. For free.