Duolingo is the most popular way to learn languages in the world. Best of all, it's 100% free!

https://www.duolingo.com/elizawieslawa

Malwina, but in modern, (quite) simple Polish, chapters 4 and 5

Hi! If you don't know what this post is about, please start with chapter 1 here.

Last week we read Ludomir's letter to his mother and discovered that he really likes Malwina. We also explored Malwina's past. Today we will read more about Malwina and we will meet the aunt.

Obligatory credits: Malwina is a book in the public domain written by Maria Wirtemberska, here presented in a version modified by me.

ROZDZIAŁ IV - LIST WANDY DO CIOTKI

„Obiecała[1] ciocia pisać do nas często, a nie napisała ani razu. Miała ciocia też wrócić do domu piętnastego, a jest już dwudziesty, a cioci nie ma. To ten wyjazd ciocię zepsuł[2]. Teraz już wiem, czemu ciocia nigdy nie pozwalała[3] mi wyjeżdżać. Ale niech ciocia jeździ i poznaje nowych ludzi, u nas też się dużo dzieje. Od prawie tygodnia mamy gościa, ale żeby ciocię ukarać[4], nic cioci o nim nie powiem oprócz[5] tego, że się nazywa Ludomir i jest dla nas bardzo miły, a szczególnie[6] dla Malwiny. Ale, ale, Malwina prosi ciocię, żeby ciocia jak najszybciej wróciła do domu, bo jest tu potrzebna jak nigdy wcześniej.

Ludomir jest wysoki, ma czarne oczy i śliczne zęby, ale rzadko się śmieje (według mnie to niedobrze). Wczoraj przy śniadaniu Malwina poprosiła Ludomira, żeby poczytał nam nową książkę. Ludomir czytał wspaniale i z uwagą[7], ale nie wiem, jak to robił, bo wciąż patrzył na Malwinę. Ona była zamyślona[8] i chyba tego nie widziała, ale jak widziałam dobrze… i nigdy wcześniej nie widziałam, żeby ktoś tak na kogoś patrzył. Ale powiem cioci, że Ludomir ma też wady[9]. Często jest zamyślony, a czasem ponury[10]. Pewnego razu Malwina zapytała go o nazwisko i rodziców, aby go lepiej poznać, a on nagle zrobił się smutny i odpowiedział: „jestem tak mało znaczącym[11] człowiekiem, że nikomu się nie przyda znajomość moich losów[12]; pozwól[13] mi nie odpowiadać na to pytanie”.

Przyznaj[14], ciociu, że nieładnie tak wzbudzać moją ciekawość[15]. Ale ciocia na pewno polubi Ludomira, kiedy się dowie, że on uratował Malwinę z pożaru. Przyjedź do nas jak najszybciej, kochana ciociu, a wszystkiego się dowiesz.

P.S. Ostatnio wydaje mi się[16], że Malwina nie jest zdrowa. Wygląda ładniej niż kiedykolwiek, ale zachowuje się[17] jakoś inaczej, więc myślę, że coś dzieje się z jej zdrowiem.”

[1] (she) promised
[2] (it) spoiled (you)
[3] (you) let (me)
[4] to punish
[5] except
[6] especially
[7] carefully
[8] lost in thought
[9] shortcomings
[10] gloomy
[11] significant
[12] acquaintance with my life experiences will be of no use to anybody
[13] let (me)
[14] admit
[15] to exicte my curiosity
[16] lately it seems to me
[17] (she) behaves

ROZDZIAŁ V - CIOTKA

Ciotka sióstr była dobrym człowiekiem i nigdy w nikim nie widziała nic złego. Bardzo kochała obie siostrzenice[18], ale szczególnie Malwinę. Uważała, że Malwina jest jak prawdziwa bohaterka romansów[19]. W rzeczywistości[20] Malwina miała bardzo dużo zalet[21], ale i kilka wad. Miała czułe[22] serce i bogatą wyobraźnię[23]. Wszyscy ludzie ją lubili, bo zawsze wiedziała co powiedzieć, żeby nikogo nie urazić[24].

Patrzyła na świat inaczej niż wszyscy, więc jej myśli były interesujące. Łatwo wpadała w melancholię[25], ale też często była wesoła. Najszczęśliwsza była na wsi[26], w samotności[27], ale lubiła też miasto i towarzystwo[28] ludzi. Była wesoła i dowcipna, ale nie żartowała[29] z innych, bo przede wszystkim[30] była dobra. Ale nikt nie jest doskonały[31]. Malwina często działała bez zastanowienia, kierując się uczuciami[32] i trochę za bardzo chciała, żeby inni ją lubili.

Była ładna, chociaż nie doskonale piękna. Była wysoka, ruszała się z wdziękiem[33]. Miała czarne, gładkie[34] i miękkie włosy i czarne oczy. Miała ładny uśmiech i zwykle bladą twarz.

Ciotka sióstr po odebraniu[35] listu od Wandy, szybko wróciła do Krzewina. Od razu polubiła Ludomira i nie miała mu za złe ukrywania nazwiska[36]. Mówiła:

- Wystarczy[37] mi wiedzieć, że jest dobry i uratował Malwinie życie. Musi tu zostać, przynajmniej dopóki[38] nie wyleczy ręki.

Malwina ucieszyła się z tego, bo nie chciała, żeby Ludomir wyjeżdżał i zapomniała o tym, że nie zna jego nazwiska.

Z Ludomirem wszystko w Krzewinie było przyjemniejsze[39]. Chodził z Malwiną po okolicy i zbierał[40] dla niej ulubione kwiaty. Śpiewał z nią piosenki. Dużo rozmawiali i lubili te same rzeczy. Malwina czuła, że po raz pierwszy w życiu ktoś rozumie jej myśli i uczucia.

Pozostali domownicy[41] też go lubili. Ciotka dawała mu rady[42] i lekarstwa, a on dziękował, chociaż nigdy ich nie użył. Biegał z Wandą po górach i wieczorami opowiadał na jej prośbę straszne opowieści[43]. Przynosił Alisi maliny i poziomki[44].

Dlatego, mimo że jego ręka dawno już się zagoiła[45], nikt nie chciał, żeby wyjeżdżał i Ludomir był w Krzewinie już od czterech miesięcy.

[18] nieces
[19] (she) is like a real heroinę from romantic novels
[20] in reality
[21] advantages
[22] tender
[23] rich imagination
[24] (not to) offend
[25] (she) easily became melancholic
[26] in the country
[27] in solitude
[28] company
[29] (she didn’t) make fun of
[30] first of all
[31] perfect
[32] (she) acted without thought, governed by emotions
[33] (she) moved with grace
[34] smooth
[35] after receiving (a letter)
[36] (she) didn’t hold it against Ludomir that he kept his name to himself
[37] it is enough (for me)
[38] at least until
[39] more pleasant
[40] (he) gathered
[41] other household members
[42] (she) gave him advice
[43] scary stories
[44] raspberries and wild strawberries
[45] (it) healed

That's all for this week. Next time we'll finally learn how Malwina thinks about Ludomir. ;)

You're welcome to leave a comment if you have any thoughts. Maybe you have an idea what a great secret can Ludomir have? If you're reading but are not happy with the format, feel free to suggest how to improve it.
Thank you for reading and see you next time! :)

Next part

1 year ago

0 Comments