https://www.duolingo.com/PVLSANS

Mama płacze

Najnowsza wersja
Rodzina je razem. Rodzina, to znaczy, że czworo ludzi siedzi przy jednym stole. Matka ze swymi dziećmi - synem i córką, którzy obydwoje skończą wkrótce liceum. Przez dość długi czas oni żyli tylko we trójkę, aż którego dnia matka znów znalazła partnera. Chociaż ona miała ledwo co czterdzieści lat a on prawie już siedemdziesiąt, wzięli ślub. Wielu krewnych nie zgadzało się z tym ślubem i dlatego rodzina rozpadła na dwie części. Natomiast ta czwórka osób dobrze połączyła się i zbliżyła się do siebie.
Po krótkiej chwili ciszy matka nagle pyta: „Czy wy macie właściwie zaproszenie na tę konfirmację? Czy idziecie tam w tę niedzielę?” Odpowiedzią jest milczenie. Córka przełyka. Potem zaś mówi: „Nie w tę niedzielę.” Teraz sytuacja jest naprawdę napięta. Wszystkie cztery osoby przy stole wiedzą że ta informacja może szybko spodować sprzeczkę. Już nie raz temat wydarzeń w gronie innej części rodziny prowadził do głośnych konfliktów. Zwłaszcza wart wspomnienia jest dzień, gdy córka powinna była ćwiczyć na fortepianie, bo miała zadanie domowe z muzyki, lecz wyszła bez pozwolenia z wizytą do swojej przyjaciółki. Wówczas mąż rozgniewał się, skoro dowiedział się, że córka skłamała. Nie podniósł głosu, ale powiedział jedynie: „Dobrze, oddaj kieszonkowe.” Następnie córka odbiegnęła płacząc, aby po kilku chwilach z pieniądzmi wrócić. Jeszcze się nie uspokoiła. Dzisiaj wieczorem znowu jest duża szansa że będzie płakała. Zwykle w takiej sytuacji matka i córka dyskutują coraz bardziej emocjonalnie, aż kiedyś mąż wejdzie głośno do dyskusji. Tym razem jest inaczej. „A ty?”, pyta syna, który nie jest jego synem. „Przyznaj”, dodaje na wpół rozkazując na wpół żartując. „Tak”, brzmi odpowiedź. „Mam taki papier w moim pokoju, jednak jeszcze nie wiem czy tam pójdę, między innymi ponieważ nie mam jeszcze prezentu.” Oskarżenie jest oczywiste, natomiast matka wyjaśnia je jeszcze raz dla wszystkich: „Jestem rozczarowana, że wciąż nie jesteście w stanie nas informować o waszych planach. Macie nadal tyle sekretów, że aż zasmuca mnie to, że nie ma pomiędzy nami takiej otwartości. Moja własna matka okłamała mnie co do daty imprezy.” Jej mąż zgadza się: „Tak, w normalnych rodzinach mówi się, kiedy kto co robi. Ale wy udajecie że jesteśmy potworami i pogryziemy was, gdy powiecie złe słowo.” - „No cóż”, odrzeknie syn. „To chyba konsekwencja waszego zakazu odwiedzania reszty rodziny.” - „Uchyliliśmy ten zakaz.” - „Mimo to.” Matka próbuje zacząć jeszcze raz: „Myślałam że przynajmniej w rodzinie można ufać sobie nawzajem, że my czworo trzymamy się razem.” Na skutek tego syn zadaje ostatnie pytanie w tej dyskusji, pytanie, o którym nie wiedział nawet, ani dlaczego je zadał, ani jakiej oczekiwał odpowiedzi: „Którego zerwania” - miał na myśli albo rodzinę albo jego siostrę i siebie - „Którego zerwania bardziej żałujesz?” On wiedział że to było fatalnym znakiem, kiedy matka tylko wskazała palcem na jego siostrę i na niego, ponieważ z powodu swego płaczu nie mogła już mówić. On jednak od dawna już nie miał łez. Rodzina ta była dlań obojętna.

Druga wersja
Rodzina je razem. Rodzina, to znaczy że czworo ludzi siedzi przy jednym stole. Matka ze swymi dziećmi, synem i córką, które obydwoje skończy wkrótce liceum. Przez dość długi czas żyli tylko w trójkę, aż od razu którego dnia matka znów miała chłopaka. Chociaż ledwo co miała czterdzieści lat a on wcale już siedemdziesiąt, wzięli ślub. Wielu krewnych nie zgadzało się z tym ślubem, i dlatego rodzina rozpadła na dwie części. Natomiast ta czwórka osób dobrze połączyła się.
W krótkiej chwili ciszy matka nagle pyta: „Czy wy macie właściwie zaproszenie na tę konfirmację? Czy idziecie tam w tę niedzielę?” Odpowiedzią jest milczenie. Córka przełyka. Potem zaś mówi: „Nie w tę niedzielę.” Teraz sytuacja jest naprawdę napięta. Wszystkie cztery osoby przy stole wiedzą że ta informacja może szybko zamienić się w sprzeczkę. Już często temat wydarzeń w gronie innej części rodziny prowadził do głośnych konfliktów. Zwłaszcza wart wspomnienia jest dzień gdy córka powinna była ćwiczyć na fortepianie, bo miała szkolne zadanie z muzyki, lecz wyszła bez pozwolenia z wizytą do swojej przyjaciółki. Wówczas mąż gniewał się, skoro dowiedział że córka skłamała. Nie podniósł głosu, ale tylko powiedział: „Dobrze, oddaj kieszonkowe.” Następnie córka odbiegnęła płacząc, aby wrócić po kilku chwilach z pieniądzmi. Nie uspokoiła się jeszcze. Dzisiaj wieczorem znowu jest duża szansa że zapłacze. Zwykle w takiej sytuacji matka i córka dyskutują coraz emocjonalniej aż kiedyś mąż wejdzie głośno do dyskusji. Tym razem jest inaczej. „A ty?”, spyta syna, który nie jest jego synem. „Przyznaj”, dodaje na wpół rozkazując na wpół żartując. „Tak”, brzmi odpowiedź. „Mam taki papier w moim pokoju, jednak jeszcze nie wiem czy tam idę, między innymi ponieważ jeszcze nie mam prezentu.” Oskarżenie jest jasne, natomiast matka je wyjaśnia jeszcze raz dla wszystkich: „Jestem rozczarowana, że wciąż nie jesteście w stanie nas informować o waszych planach. Macie nadal tyle sekretów, że aż zasmuca mnie, że takiej otwartości pomiędzy nami nie ma. Moja własna mama kłama wobec mnie co się tyczy daty imprezy.” Jej mąż zgadza się: „Tak, w normalnych rodzinach się mówi kiedy kto co robi. Ale wy udajecie że jesteśmy potworami i ugryziemy was, gdy powiecie złe słowo.” - „No cóż”, syn odrzeknie. „To chyba konsekwencja waszego zakazu odwiedzania reszty rodziny.” - „Uchyliliśmy ten zakaz.” - „Mimo to.” Matka próbuje zacząć jeszcze raz: „Pomyślałam że przynajmniej w rodzinie można ufać sobie nawzajem, że my czworo trzymamy się razem.” Na skutek tego syn zadaje ostatnie pytanie w tej dyskusji, pytanie, o którym nawet nie wiedział, ani dlaczego je zadał, ani jakiej oczekiwał odpowiedzi: „Którego zerwania” - miał na myśli albo rodzinę albo jego siostrę i samego siebie - „Którego zerwania bardziej żałujesz?” On wiedział że to było fatalnie kiedy matka tylko wskazała palcem na jego siostrę i na niego, ponieważ z powodu jej płaczu już nie mogła mówić. On jednak od dawna już nie miał łez. Rodzina ta była dlań obojętna.

Oryginał
Rodzina je razem. W krótkiej chwili ciszy matka nagle pyta: „Czy wy macie właściwie zaproszenie na tę konfirmację? Czy idziecie tam w tę niedzielę?” Następuje na to milczenie. Córka przełyka. Potem zaś mówi: „Nie w tę niedzielę.” Teraz sytuacja jest prawdziwie napięta. Wszystkie cztery przy stole osoby wiedzą że ta informacja może szybko zapowiadać sprzeczkę. Już często temat wydarzeń w ochłapie rodziny prowadził do głośnych konfliktów. Zwłaszcza wart wspomnienia jest dzień gdy córka była powinna ćwiczyć na fortepianie, bo miała zadanie muzyczne dla szkoły, lecz wyszła bez pozwolenia do jej przyjacielki z wizytą. Wówczas mąż gniewał się, skoro dowiedział że córka skłamała. On nie krzyknął, ale tylko powiedział: „Dobrze, oddaj nam kieszonkowe.” Następnie córka odbiegnęła zacząc płakać, aby wrócić po kilku chwili z pieniądzami. Już nie uspokoiła się. Dzisiaj wieczorem znowu jest duża szansa że ona płacze. Zwykle w takiej sytuacji matka i córka dyskutują coraz emocjonalniej aż kiedyś mąż głośnie wchodzi do dyskusji. Tym razem jest inaczej. „A ty?”, spyta syna, który nie jest jego synem. „Przyznaj”, dodaje na wpół rozkazując na wpół żartując. „Tak”, brzmi odpowiedź. „Mam taki papier w moim pokoju, jednak jeszcze nie wiem czy tam idę, między innymi ponieważ jeszcze nie mam prezentu.” Oskarżenie jest jasne, natomiast matka je wyjaśnia jeszcze raz dla wszystkich: „Jestem rozczarowana, że wciąż nie jesteście w stanie nas informować o waszych planach. Macie nadal tyle sekretów a zasmuca mnie że takiej otwartości pomiędzy nami nie ma. Moja własna mama kłama wobec mnie co się tyczy daty imprezy.” Jej mąż zgadza się: „Tak, w normalnych rodzinach się mówi kiedy kto co robi. Ale wy udajecie że jesteśmy potworami i ugryziemy was, gdy powiecie złe słowo.” - „No cóż”, syn odrzeknie. „To chyba konsekwencja waszego zakazu odwiedzać resztę rodziny.” - „Uchyliliśmy ten zakaz.” - „Mimo to.” Matka próbuje zacząć jeszcze raz: „Pomyślałem że przynajmniej w rodzinie można ufać się nawzajem, że my cztery trzymamy się razem.” Na skutek tego syn pyta ostatnie pytanie tej dyskusji, pytanie, o którym nawet nie wiedział dlaczego je zadał, a jakiej oczekiwał odpowiedzi: „Którego złamania” - miał na myśli albo rodzinę albo jego siostrę i samego siebie - „Którego złamania bardziej żałujesz?” On wiedział że to było fatalnie kiedy matka tylko wskazała palcem na jego siostrę i na niego, ponieważ z powodu jej płaczu już nie mogła mówić. On jednak od dawna już nie miał łez. Rodzina była dlań obojętna.

Drezno, 25 marca 2018
Tarek Khalil

March 25, 2018

17 Comments


https://www.duolingo.com/MyaRexa

Witaj! Your work caught my interest, so I decided to give it a try and correct it. I'm a native Polish speaker, so hopefully I may be of some help. I edited your "poprawiona wersja" - some words are crossed out (sometimes to change their placement in the sentence) and some words are added. Additional notes are in "()". 

Your edited text: 

Rodzina je razem. Rodzina, to znaczy, że czworo ludzi siedzi przy jednym stole. Matka ze swymi dziećmi - synem i córką, którzy obydwoje skończą wkrótce liceum.  

Przez dość długi czas żyli tylko we trójkę, aż od razu którego pewnego dnia matka znów miała znalazła (more natural sounding) chłopaka/partnera ("partner" sounds more mature). Chociaż ona miała ledwo co miała czterdzieści lat, a on wcale już (or did you mean "prawie" - almost?) siedemdziesiąt, pomimo tego wzięli ślub. Wielu krewnych nie zgadzało się z tym ślubem (repetition, better use only "tym" or "tym faktem", referring to the wedding), i (use either the "," or "i" without "," before it - version without "i" sounds more natural) dlatego rodzina rozpadła na dwie części. Ta czwórka osób natomiast zbliżyła się do siebie.  (If you want to say that they got closer to eachother, because they were isolated from the rest of the family) 

Po W krótkiej chwili ciszy, matka nagle pyta: „Czy wy macie właściwie zaproszenie na tą konfirmację? Czy idziecie tam w tę niedzielę?” Odpowiedzią jest milczenie. Córka przełyka. Potem zaś mówi: „Nie w tę niedzielę.” Teraz sytuacja jest naprawdę napięta. Wszystkie cztery osoby przy stole wiedzą, że ta informacja może szybko zamienić się w sprzeczkę.  

(Two options here: "informacja może szybko  spowodować sprzeczkę" / "wymiana zdań może szybko zamienić się w sprzeczkę") 

Już nie raz or Często ("często" without "już") temat wydarzeń w gronie innej części rodziny prowadził do głośnych konfliktów. Zwłaszcza wart wspomnienia jest dzień, gdy córka powinna była ćwiczyć na fortepianie, bo miała szkolne zadanie domowe/ze szkoły z muzyki, lecz wyszła bez pozwolenia z wizytą do swojej przyjaciółki. 

Wówczas mąż rozgniewał (note: "got angry") się, gdy dowiedział się, że córka (she's not his daughter, so maybe "dziewczyna" instead?) skłamała. Nie podniósł jednak głosu, ale tylko powiedział tylko/jedynie: „Dobrze, oddaj kieszonkowe.” Następnie córka (see suggestion above) odbiegła, płacząc (another option: "z płaczem" without "," before it), aby wrócić po kilku chwilach wrócić z pieniądzmi.  (*)

(*) Here, there are two options: "Jeszcze się nie uspokoiła."/"Do tej pory nie uspokoiła się." 

Dziś wieczorem znów jest duża szansa, że będzie płakać ("zapłacze" doesn't sound natural and suggests doing it only for a single time). 

Zwykle w takiej sytuacji matka i córka dyskutują coraz bardziej emocjonalnie j ,kiedyś w końcu mąż wejdzie włącza się głośno do dyskusji. Tym razem jest inaczej. 

„A ty?”, s pyta syna chłopaka, który nie jest jego synem. „Przyznaj”, dodaje, na wpół rozkazując, na wpół żartując. „Tak”, brzmi odpowiedź. „Mam taki papier w moim pokoju, jednak (too formal) ale jeszcze nie wiem czy tam idę pójdę, między innymi ponieważ (too formal for casual conversation at dinner, between family)bo/dlatego, że jeszcze nie mam jeszcze prezentu.”  

Oskarżenie jest jasne/oczywiste, natomiast lecz/jednakże matka je wyjaśnia je jeszcze raz dla wszystkich: „Jestem rozczarowana, że wciąż nie jesteście w stanie nas informować o waszych planach. Macie nadal tyle sekretów, że aż zasmuca mnie to, że takiej otwartości pomiędzy nami nie ma nie ma pomiędzy nami takiej otwartości. Moja własna matka (diminutive used when speaking to her mother, not about her; in this situation it sounds unnatural as they are in conflict; diminutive implies closeness)  okłamała wobec mnie co się tyczy do daty imprezy.”

Jej mąż zgadza się: „Tak, w normalnych rodzinach się mówi się, kiedy kto co robi. Ale wy udajecie, że jesteśmy potworami i pogryziemy was, gdy powiecie złe słowo.” - „No cóż”, odrzekł syn. „To chyba konsekwencja waszego zakazu odwiedzania reszty rodziny.” - „Uchyliliśmy ten zakaz.” - „Mimo to.” Matka próbuje zacząć jeszcze raz: „ Po myślałam, że przynajmniej w rodzinie można ufać sobie nawzajem, że my czworo trzymamy się razem.” Na skutek tego, syn zadaje ostatnie pytanie w tej dyskusji, pytanie, o którym nawet nie wiedział nawet , ani dlaczego je zadał, ani jakiej oczekiwał odpowiedzi:    „Którego zerwania” - miał na myśli albo rodzinę, albo jego siostrę i samego siebie (two options here: "jego siostrę i siebie" or "swoją siostrę i samego siebie", narration from his point of view) - „Którego zerwania bardziej żałujesz?”. On wiedział, że to było fatalnie popełnił (optional "fatalny") błąd, kiedy matka tylko wskazała palcem na jego siostrę i na niego, ponieważ z powodu jej płaczu (3 options: jej łez/płaczu/swojego płaczu) już nie mogła już mówić. On jednak od dawna już nie miał łez. Rodzina ta była dlań obojętna.   

Note: "Zerwanie" implies breaking up between a couple, term "konflikt" ("którego konfliktu)" would be more appropriate.


Very good work! Your vocabulary is rich and the usage of grammar structures is diverse. I'm seriously impressed by the level of your Polish, the mistakes are mainly in word order, some punctuation and the nuances of picking the right word or phrase for the context. Even natives often have trouble with these ;)  

It's always nice and interesting to read your works, keep up the good work! :)  Pozdrowienia z Polski!

March 26, 2018

https://www.duolingo.com/PVLSANS

Dziękuję bardzo! Mam nadzieję, że już widziałæś, że te poprawienia są rzeczywiście dla mnie ważne. Poprawiłem już większość spraw które wskazałæś mi, ale mam jeszcze jakieś pytania i wątpliwości.

  • Czemu nie pozwalasz wyrazu „połączyć się”? Miałem na myśli pewny niemiecki zwrót, taki czasownik, który dosłownie tłumaczyłby się jak „zrosnąć się” (zusammenwachsen). Chcę wyrażać że przyzwyczaili się do siebie i więc mogą dobrze żyć razem. I to nie bo są oddzieleni od reszty rodziny ("because they were isolated"), ale raczej mimo tego albo właściwie nawet niezależnie od tego.
  • tę konfirmację ... tu na pewno ja mam rację, przynajmniej według wikisłownika, ale też innych źródeł, jeśli chcesz.
  • Dlaczego zastąpiłæś „skoro” przez „gdy”?
  • W wyrazu „dzisiaj wieczorem znowu” zmieniłæś tylko końcówki słów bez zmienienia sensu. Dlaczego tych par słów z identycznym znaczeniem nie można po prostu zawsze zastępować każdorazowo innym równoznacznym słowem? Więc dlaczego "dziś" nie jest zawsze tym samym jak "dzisiaj"? A co do „znów” a „znowu”?
  • Czy prawdziwie nie można mówić "kiedyś" tak, jak ja to zrobiłem, czy tylko zmieniłæś to z osobistych powodów?
  • Mam to same pytanie na temat czasownika „odrzec”: Dlaczego zmieniłæś czas, choć całe działanie pierwszoplanowe wydarzy się w czesie teraźniejszym?
  • wejść do dyskusji - to nie był mój pomysł ... jaka jest różnica między twoim włączaniem się a wejściem?

Dzięki zwłaszcza za komplementy!

March 26, 2018

https://www.duolingo.com/MyaRexa

Sorry for the late reply! It took me a bit of time to look up the usage rules on different sites and compare them. I've also read opinions of natives on some forums, to try to answer your interesting questions more accurately. 

I'm a female, so you can use the feminine endings. I don't know which language you are more comfortable reading, so I'm writing back in English.


  • About "growing close", "getting used to eachother": 

"Połączyli się" means "joined", its meaning is not the same as "przyzwyczaić się".

I checked the definition of "zusammenwachsen" here and here

"zrastać się"  - when talking about plants, wounds (skin, bones etc.); 

"połączyć się" - when talking about, for example, countries (eins werden - w jedno); 

"połączyć się w jedno" - "become one", in a physical sense; 

When talking about people, przyzwyczaić się do siebie sounds more natural, since people don't physically merge together. Or maybe "przywyknąć do siebie" - it sounds even better. Both those options suggest that they got used to eachother enough to tolerate one another, but verb "zżyć się" (sich binden) suggests actual warm feelings were also developed. It's also a bit similar in construction to "zusammenwachsen": "z-żyć" is developed from "żyć" and "z" (in the sense of "z kimś/czymś), so it conveys the meaning "to get close to someone by living together". 

  • Examples: 

Dwie rzeki połączyły się w jedną (not "zrosły"). 

Aby zrobić zupę, należy połączyć składniki. 

Oni połączyli się rękoma. 

Jego rany zrosły się. 

Korzenie tych roślin zrosły się razem. 

On połączył z nimi siły. - He joined forces with them. 

Oni połączyli się więzłem małżeńskim - They got joined by marriage. 


About "tą" vs "tę": 

Biernik (kogo, co?) formally uses the "tę" form for feminine singular, but in casual speech "tą" is commonly used. I picked "tą", because family members use casual speech when talking to eachother. However, both forms are correct, "tę" sounds just a bit formal to use while chatting at dinner. You can pick the one that suits you best. Here is an interesting article about this issue in Polish. :)


  • „skoro” vs „gdy”:

"Skoro" (or "bo/ponieważ/dlatego, że") is used for reasoning, and in this case we are talking about the time that "mąż rozgniewał się". The usage of "wówczas" (it means "then" - so we specify when exactly) suggests we are considering the time, not the reason: 

"Wowczas ... (when?) ... gdy/kiedy... " 

  • Examples: 

Rozgniewał się, gdy/kiedy... - He got angry when... 

Rozgniewał się, bo/dlatego, że/ponieważ (casual/less formal/more formal)... - He got angry, because... 

Skoro (or "ponieważ", but not "bo"/"dlatego, że", because they can't be placed at the beginning of a sentence) nie ma chleba, muszę go kupić. - Because there's no bread, I must buy it. 

Gdy/kiedy nie ma chleba, muszę go kupić. - When there is no bread, I must buy it. 

Musiałam kupić chleb, gdy/kiedy/bo/ponieważ/dlatego, że go zabrakło/się skończył. - I had to buy bread, when (gdy/kiedy) / because (all other options) I ran out of it. 


  • "dziś" vs "dzisiaj" and "znów" vs "znowu":  

Both of those couples of words have the same meaning and your use of them is correct. The difference in usage is to pick the word that fits  the sentence best rhythmically. The opinions vary here, even among native speakers, so I picked the option that sounds the most natural and fits your writing style. It's a bit of a personal opinion, so of course you may pick different words than me, it depends on what sounds best to you. :)


  • "kiedyś" vs "w końcu":

"Kiedyś" means that an event will happen or have happened at unspecified time. Your description of the situation suggests that the situation had occured before, in the past. The husband's reaction (joining in) also takes place at a specific time - during the discussion. 

"W końcu" is translated as "eventually" or "at last" and leaves no doubts that an event will happen or has happened.

When the mother and daughter are arguing (specific time), the husband eventually joins the discussion. 


  • "odrzec": 

This is my mistake, I forgot to change the tense when changing your verb. Present continuous form "odrzeka" sounds too formal and a bit old-fashioned, the verb "odpowiada" fits much better.


  • "wejść" vs "włączyć się": 

"Wejść" means to enter and while "to enter a discussion" sounds correct in English, it's rarely, if ever, used in Polish. "Włączyć się do dyskusji" - "to join a discussion" - is the understandable and correct form.


Here are two dictionaries that I like to use when learning languages and translating, because they give example sentences and context: first, second.


Important tip: the usage of punctuation in Polish is very important. I've added some commas to my first edit of your text. The placement of them can even change the meanings of whole sentences, just like in English. 

Here's a funny example: 

 

It's also paid close attention to in any form of writing, unless it's something extremely casual, like text messages.


I hope my tips and suggestions will help you with your future writings. Okcydent's editing tip is also very good.

Pozdrawiam i życzę Ci dużo weny twórczej! :)

March 28, 2018

https://www.duolingo.com/PVLSANS

O la la! To dosyć dużo do czytania, ale dziękuję ci jeszcze raz serdecznie za twoje stanowiska o różnych sprawach językoznawczych ... Na pewno to wpływa moje przyszłe teksty, a jeśli nie, po prostu wrócisz aby powtórzyć czego jeszcze muszę uczyć się.

Tutaj zwrot skoro tylko jest tłumaczony po niemiecku ze słowem sobald, które po angielsku znaczy as soon as. Czy to możliwe w moim zdaniem?

Wówczas mąż rozgniewał się, skoro tylko dowiedział się, że córka skłamała.

March 31, 2018

https://www.duolingo.com/MyaRexa

"Skoro tylko" suggests that "mąż rozgniewał się" immediately after "dowiedział się, że córka skłamała", but it doesn't sound natural in narrative speech. Using "gdy/kiedy/jak tylko" (which also means "as soon as") sounds more correct here.

I'm looking forward to commenting on your future posts - they are very interesting! :)

April 1, 2018

https://www.duolingo.com/Dariusxo

"(...) tłumaczyłby się jak „zrosnąć się” (zusammenwachsen). Chcę wyrażać że przyzwyczaili się do siebie i więc mogą dobrze żyć razem (...)"

Jak nic poszukujesz zwrotu (uwaga na zęby) "zżyć się ze sobà" :)

March 26, 2018

https://www.duolingo.com/PVLSANS

Tak, to wydaje mi się dogodne ... mam jednak pytanie: co to znaczy "uwaga na zęby"? Czy to się mówi gdy coś jest trudne do wymówienia? Według mnie zdarzy się dość często że jest za dużo głosek syczących w polskim językiem. Wstrząsając.

March 27, 2018

https://www.duolingo.com/Dariusxo

"mam jednak pytanie: co to znaczy "uwaga na zęby"? Czy to się mówi gdy coś jest trudne do wymówienia?"

w kontekście mojej wypowiedzi, tak, miało to uprzedzić o nadchodzacej trudności, ale nie jest to nic utartego, więc nie przykuwałbym do tego specjalnej uwagi.

March 27, 2018

https://www.duolingo.com/Robert..M

w kontekście trudności językowej lepszym zwrotem będzie „połamać sobie język”. Zęby to raczej: „zjadł na tym zęby” w sensie gdy ktoś jest bardzo doświadczony w jakiejś dziedzinie

March 28, 2018

https://www.duolingo.com/Okcydent

„Konfirmacja” in Polish can be translated as bierzmowanie (if Catholic) and probably stay as konfirmacja for Protestant Churches.

Następuje na to milczenie - Następuje milczenie / (chwila milczenia). Or: Nastała głucha cisza. or Odpowiedzią jest cisza.

prawdziwie napięta - rather: naprawdę napięta

Wszystkie cztery przy stole osoby wiedzą że - Wszystkie cztery osoby przy stole wiedzą, że

szybko zapowiadać sprzeczkę - grammatically ok, but strange thing to say, better: zapowiadać sprzeczkę; or szybko zamienić się w sprzeczkę (kłótnię)

w ochłapie rodziny - no, no no. ochłap (in German: Reste vom Tisch der Reichen;Abfälle) - should be w gronie rodziny

dzień gdy córka była powinna ćwiczyć na fortepianie - dzień, gdy córka powinna była ćwiczyć na fortepianie

zadanie muzyczne dla szkoły - szkolne zadanie z muzyki

lecz wyszła bez pozwolenia do jej przyjacielki z wizytą. - lecz wyszła bez pozwolenia (z wizytą) do swej przyjaciółki (z wizytą)

Wówczas mąż gniewał się, skoro dowiedział że córka skłamała. On nie krzyknął, ale tylko powiedział - I would use ojciec. *Nie krzyknął /(nie podniósł głosu), ale powiedział tylko:

Dobrze, oddaj nam kieszonkowe. - „nam” is redundant

Następnie córka odbiegnęła zacząc płakać, aby wrócić po kilku chwili z pieniądzami. - Następnie córka odbiegła (i zaczeła płakać)/(płacząc), (a)by wrócić po kilku chwilach z pieniędzmi

Już nie uspokoiła się. - ?? Nie uspokoiła się już

Dzisiaj wieczorem znowu jest duża szansa że ona płacze. - I think it needs future tense like: Dzisiaj wieczorem znowu/(znów) jest duża szansa że (zapłacze)/(będzie płakać).

Zwykle w takiej sytuacji matka i córka dyskutują coraz (emocjonalniej)/(żywiołowiej), aż ojciec nie wejdzie głośno do dyskusji

Macie nadal tyle sekretów a zasmuca mnie że - Macie nadal tyle sekretów, że aż zasmuca mnie że

„To chyba konsekwencja waszego zakazu odwiedzać resztę rodziny.” - „To chyba konsekwencja waszego zakazu odwiedzania reszty rodziny.”

Pomyślałem że przynajmniej w rodzinie można ufać się nawzajem, że my cztery trzymamy się razem.” - Pomyślałam że przynajmniej w rodzinie można ufać sobie nawzajem, że my czworo/(w czwórkę) trzymamy się razem.”

syn pyta ostatnie pytanie tej dyskusji - syn zadaje ostatnie pytanie (w) tej dyskusji

zadał, a jakiej oczekiwał odpowiedzi - zadał, ani jakiej oczekiwał odpowiedzi

I don't get the idea behind this part of text:
„Którego złamania” - miał na myśli albo rodzinę albo jego siostrę i samego siebie - „Którego złamania bardziej żałujesz?” On wiedział że to było fatalnie kiedy matka tylko wskazała palcem na jego siostrę i na niego, ponieważ z powodu jej płaczu już nie mogła mówić. On jednak od dawna już nie miał łez. Rodzina była dlań obojętna.

March 25, 2018

https://www.duolingo.com/PVLSANS

Dzięki za poprawienie! Czy możesz proszę zobaczyć jeszcze raz czy mój tekst teraz jest zrozumiały?

March 25, 2018

https://www.duolingo.com/Robert..M

naprawdę piszemy nierozdzielnie https://sjp.pwn.pl/szukaj/naprawdę.html

March 27, 2018

https://www.duolingo.com/Okcydent

I've tried to format it „better” but I'm not a professional editor. Belive it or not but dialogues in Polish books look different. There are nearly no quotation marks. Below excerpt from Witcher

Rodzina je razem. Rodzina, to znaczy, że czworo ludzi siedzi przy jednym stole. Matka ze swymi dziećmi - synem i córką. Obydwoje skończą wkrótce liceum. Przez dość długi czas żyli tylko we trójkę, aż do dnia kiedy matka znów znalazła partnera. Chociaż miała ledwo co czterdzieści lat, a on prawie siedemdziesiąt, wzięli ślub. Wielu krewnych nie zgadzało się z tym ślubem i dlatego rodzina rozpadła się na dwie części. Natomiast ta czwórka osób dobrze połączyła się i zbliżyła się do siebie.

Po krótkiej chwili ciszy matka nagle pyta:
— Czy wy macie właściwie zaproszenie na tę konfirmację? Czy idziecie tam w tę niedzielę?

Odpowiedzią jest milczenie. Córka przełyka. Potem zaś mówi:

— Nie w tę niedzielę.

Teraz sytuacja jest naprawdę napięta. Wszystkie cztery osoby przy stole wiedzą, że ta informacja może szybko spodować sprzeczkę. Już nie raz temat wydarzeń w gronie innej części rodziny prowadził do głośnych konfliktów. Zwłaszcza wart wspomnienia jest dzień, gdy córka powinna była ćwiczyć na fortepianie, bo miała zadanie domowe z muzyki, lecz wyszła bez pozwolenia z wizytą do swojej przyjaciółki. Wówczas mąż rozgniewał się, skoro dowiedział się, że córka skłamała. Nie podniósł głosu, ale powiedział jedynie

— Dobrze, oddaj kieszonkowe.

Następnie córka odbiegnęła płacząc, aby po kilku chwilach wrócić z pieniędzmi. Jeszcze się nie uspokoiła. Dzisiaj wieczorem znowu jest duża szansa, że będzie płakała. Zwykle w takiej sytuacji matka i córka dyskutują coraz bardziej emocjonalnie, aż do chwili, gdy mąż nie wejdzie głośno do dyskusji. Tym razem jest inaczej.

—A ty? — pyta syna, który nie jest jego synem — Przyznaj — dodaje na wpół rozkazując na wpół żartując.

—Tak — brzmi odpowiedź —Mam taki papier w moim pokoju, jednak jeszcze nie wiem czy tam pójdę, między innymi ponieważ nie mam jeszcze prezentu.

Oskarżenie jest oczywiste, natomiast matka wyjaśnia je jeszcze raz dla wszystkich:

— Jestem rozczarowana, że wciąż nie jesteście w stanie nas informować o waszych planach. Macie nadal tyle sekretów, że aż zasmuca mnie to, że nie ma pomiędzy nami takiej otwartości. Moja własna matka okłamała mnie co do daty imprezy.

Jej mąż zgadza się:

— Tak, w normalnych rodzinach mówi się, kiedy kto co robi. Ale wy udajecie że jesteśmy potworami i pogryziemy was, gdy powiecie złe słowo.

— No cóż — odrzeknie syn —to chyba konsekwencja waszego zakazu odwiedzania reszty rodziny.

— Uchyliliśmy ten zakaz.

— Mimo to — Matka próbuje zacząć jeszcze raz — Myślałam że przynajmniej w rodzinie można ufać sobie nawzajem, że my czworo trzymamy się razem.

Na skutek tego syn zadaje ostatnie pytanie w tej dyskusji, pytanie, o którym nie wiedział nawet, ani dlaczego je zadał, ani jakiej oczekiwał odpowiedzi:

— Którego zerwania — miał na myśli albo rodzinę albo jego siostrę i siebie — Którego zerwania bardziej żałujesz?

Wiedział że to było fatalnym znakiem, kiedy matka tylko wskazała palcem na jego siostrę i na niego, ponieważ z powodu swego płaczu nie mogła już mówić. On jednak od dawna już nie miał łez. Rodzina ta była dlań obojętna.

March 26, 2018

https://www.duolingo.com/Dariusxo

Zgaduję, że "konfirmacja" to "komunia"? Przy okazji - świetna polszczyzna!

March 25, 2018

https://www.duolingo.com/PVLSANS

Dzięki! :D Nie jestem pewien, ale uważam komunię raczej za rytuał który się wykonuje w kościole podczas gdy konfirmacja - myślę że to protestancki odpowiednik katolickiego bierzmowania - jest świętem które odbywa się dla wszelkiego tylko raz w życiu.

March 25, 2018

https://www.duolingo.com/53hako

Wow, jestem pod wrażeniem. Pod wrażeniem, że nauczyłeś się Polskiego do takiego stopnia. Polski nie jest łatwym językiem ze względu na gramatykę słowiańskich języków, a sam z pierwszej ręki wiem, ile wysiłku wymaga prawdziwa nauka języka, wow. Nic tylko pogratulować wytrwałości. I życzę powodzenia

March 29, 2018

https://www.duolingo.com/PVLSANS

Dziękuję bardzo! Nie całkiem wiem, jak odpowiedzieć, ale oto moje myśli na to, co napisałeś: Jestem oczywiście dumny, bo takich słów zwykle nie słyszałem, zanim uczyłem się języka przez przynajmniej dwa lata ... za wiedzę angielskiego nigdy nikt nie pogratulował mnie. Nie tylko, bo mój angielski jest mniej lub bardziej średni, lecz raczej, bo z różnych powodów angielski zostaje dziś nudnym językiem. Za mój francuski dostałem jednak coraz to nowe komplementy, ale to się zaczęło właściwie dopiero po dwóch latach uczenia się. Natomiast chcę dodać następujący oczywisty aspekt, ponieważ nie można go mówić wystarczjąco często: Miałem francuski w szkolnych lekcjach ze wspaniałym nauczycielem, ale polskiego uczyłem się z własnych sił u mnie w domu. Francuski był dla mnie raczej czymś ciekawego, czego mógłem nauczyć się w szkole poza innymi rzeczami, podczas gdy polski to dla mnie znak jednej z moich najważniejszych przyjaźni i dlatego jest powiązanym z dużo więcej emocjonalnością. Stąd pochodzi moja wytrwałość. Francuski jest dla mnie grą, polski jest pasją. A wyzwaniem.

March 31, 2018
Learn Polish in just 5 minutes a day. For free.